TworzymyGłos Regionu

Konferencja prasowa marszałka, czyli co z obwodnicą Góry?

Czwartek, 19 lipca 2018 o 14:48, aktualizacja Wtorek, 31 lipca 2018 o 11:05, autor: 0 4063
Konferencja prasowa marszałka, czyli co z obwodnicą Góry?

Budowa, długo wyczekiwanej przez mieszkańców, obwodnicy Góry po raz kolejny stoi pod wielkim znakiem zapytania. Inwestycja ta powstać miała jeszcze w tym roku, jednak jak na razie jest to niewykonalne. Wojewoda Dolnośląski wydał odmowną decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji, z którą nie zgadza się Cezary Przybylski - Marszałek Województwa Dolnośląskiego. Marszałek na zwołanej przez siebie konferencji prasowej zapewniał jak ważna dla miasta jest ta inwestycja. Nie brakowało emocji.

Przypominając, planowana obwodnica ma mieć długość około 3,5 km. Jej początek ma znajdować  się przed Stara Górą, w miejscu skrzyżowania drogi wojewódzkiej nr 323 z byłymi terenami kolejowymi. Dalsza jej trasa prowadzić ma na północ, przez skrzyżowanie dróg gminnych Jastrzębia-Stara Góra, a następnie przecinać ma się z drogą wojewódzką nr 324. W skład obwodnicy wejść mają trzy ronda, jedno z nich ma łączyć  drogę wojewódzką 323 ze strefą inwestycyjną miasta. Dolnośląski Urząd Marszałkowski przeznaczył na budowę obwodnicy ponad 38 milionów złotych. Spośród pięciu firm biorących udział w przetargu wybrano Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów Kobylarnia, które koszt inwestycji wyliczyło na 21 milionów złotych.

Pomimo starań władz Gminy Góra oraz Marszałka Województwa Dolnośląskiego, Wojewoda Dolnośląski obwieszczeniem o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej z dnia 17 maja 2018r. odmówił generalnemu wykonawcy, który działa w imieniu DSDiK we Wrocławiu, wydania decyzji – zgody na realizację inwestycji drogowej. Przekroczył przy tym o kilkadziesiąt dni ustawowy termin. Jako powód decyzji podawano ,,ochronę prawa własności”.  

Z decyzją tą nie zgadza się marszałek województwa, który podkreślał , że budowa obwodnicy jest ważna nie tylko dla powiatu górowskiego, ale dla całego województwa dolnośląskiego.

- Wsparcie administracji rządowej - mówił Cezary Przybylski - w postaci Urzędu Wojewody powinno być zdecydowanie większe. W strategii odpowiedzialnego rozwoju mówi się o aktywizacji społecznych i gospodarczych terenów położonych poza dużymi centrami. Góra idealnie wpisuje się w ten projekt. To szansa na dalszy rozwój miasta.

Na konferencji prasowej obecnych było wielu mieszkańców oraz radnych gminnych i powiatowych.  Padło wiele negatywnych stwierdzeń co do planowanego przebiegu obwodnicy, która przebiegać ma m.in przez działkę oraz dom sołtysa Starej Góry - Kazimierza Dąbrowskiego, który nie godzi się na oferowane, przez DSDiK, warunki finansowe wykupu jego działki. Więcej na ten temat TUTAJ. Kazimierz Dąbrowski był również obecny na konferencji i nie krył swojego zdenerwowania zaistniałą sytuacją, która zmusza go do opuszczenia swojego domu rodzinnego, a proponowane odszkodowanie jest o wiele za małe i nie rekompensuje jego strat.

- Są inne alternatywy budowy tej drogi - mówił sołtys Starej Góry - Nie jestem absolutnie przeciwko rozwoju miasta, ale jak traktuje się mnie w tym wszystkim? Niech zostanie wybrane rozwiązanie, które nie będzie krzywdzące dla nikogo. Dlaczego wy mnie, można tak powiedzieć, okradacie?

W odpowiedzi Marszałek podkreślił, że żadna inwestycja nie powstaje bezkolizyjnie.

- Jestem daleki od tego, żeby pana skrzywdzić. Jednak wysokość odszkodowania została wyliczona przez specjalistę. Wybrany został naprawdę optymalny wariant - zaznaczył marszałek.

Niektórzy z obecnych mówili wprost, że owe problemy z powstaniem obwodnicy są tylko i wyłącznie sprawą polityczną.

- Nie ufam wojewodzie - mówił radny Robert Mazulewicz. Czekamy 321 dni na decyzję, którą powinniśmy otrzymać w ciągu 180 dni. Odwołanie trafiło do ministra, który jest, powiedzmy sobie szczerze, z tej samej partii co on.

Mazulewicz zapytał co na to wszystko wykonawca, na co dyrektor DSDiK odpowiedział:

-Wykonawca niestety już dzisiaj rości o wyższe wynagrodzenie, z uwagi na to, że już teraz jest  stratny.

-Czyli tak, DSDiK nie zawiniło, wojewoda nie wydał pozytywnej decyzji, a wy za to płacicie - zakończył radny Robert Mazulewicz.

- Jeszcze nie płacimy,  ale do  tego to zmierza - podsumował dyrektor DSDiK.



Padły również pytania dotyczące nieobecności Wojewody, Burmistrz Góry Irena Krzyszkiewicz przypomniała, że  konferencja zwołana jest przez Marszałka Wojewódzkiego, a nie przez Wojewodę. Poinformowała również o braku możliwości skontaktowania się z Wojewodą, który nie odbiera telefonów, nie odpowiada na zaproszenia ani wiadomości,  w związku z czym radny Mazulewicz również zabrał głos.

- Mamy ewidentnie do czynienia z zagrywką polityczną - mówił -  Nie bardzo rozumiem dlaczego wojewoda nie odbiera od burmistrz telefonów skoro w telewizji ciągle słyszymy, że władza słucha suwerena.



Więcej w materiale filmowym zamieszczonym poniżej.

Relacja z całej konferencji znajduje się na naszym fanpagu- ZIEMIA GÓROWSKA

(julkaIks)


 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

avatar

Do tej wiadomości nie został dodany żaden komentarz
Opisz szczegółowo, co jest niewłaściwe w komentarzu, który chcesz zgłosić do moderacji

REKLAMA

Pozostałe wiadomości

Ogłoszenia

Grunty rolne
Grunty rolne
Pozostałe
Oddam kotka
Oddam kotka
Zwierzęta
REKLAMA

Czy wiesz, że blokując reklamy blokujesz rozwój portalu? Dzięki reklamom jesteśmy w stanie informować Cię o wszystkim, co dzieje się w naszym regionie. Dlatego prosimy - wyłącz AdBlock i od czasu do czasu kliknij w nasze reklamy. Dziękujemy.